sobota, 2 marca 2013

Kris x Lay (Kray) EXO


Tytuł : "Pozwól mi wejść"
Bohaterowie : Wu Yi Fan (Kris); Zhang Yixing (Lay)
Pairing: Kris x Lay (Kray)
Gatunek: One shot, Rating R-17, Romans, Erotyk, Short.
Zespół : EXO


~ EXO mnie prześladuje w ostatnim czasie, wcześniej B.A.P było tylko w głowie przy pisaniu xD Teraz mogę pisać o wszystkim, ale uczepiłam się EXO jak rzep psiego ogona! No cóż... zawsze ręka nie odrywa się od długopisu xD … Opowieść z punktu widzenia Lay'a~



(…)
     Deszcz naznaczał nasze ubrania i ciała. Wtedy Kris objął mnie od tyłu i przyległ zmarznięty, żeby się ogrzać. W końcu dotarliśmy do samochodu, szybkim ruchem otworzyłem drzwi i wepchnąłem go do środka. Kazałem mu się rozebrać czym prędzej, bo bez mokrych rzeczy prędzej się rozgrzejemy. Burza dawała się we znaki, więc stwierdziliśmy, że poczekamy, aż przejdzie i pojedziemy do domu. Kiedy pozbyliśmy się tego co trzeba zacząłem się trząść jeszcze bardziej, zęby szczękały i dostałem gęsiej skórki. Kris zauważywszy ten fakt przysunął się do mnie i objął mnie, po czym oparł głowę na moim ramieniu. Czułem ciepło jego ciała, czułem jego oddech na skórze, czułem bicie jego serca – przyspieszone... nieregularne... Jego prawa ręka wylądowała na moim torsie, gładził mnie opuszkami palców. Zacząłem odpływać pod wpływem jego dotyku, a kiedy podniósł głowę i zaczął całować mnie po szyi... To był szczyt, a przynajmniej wtedy tak mi się wydawało. Jego druga ręka wylądowała na wewnętrznej części mojego uda i wędrowała z wolna coraz to wyżej i wyżej. Prawa zaś teraz zajęła się moimi brodawkami. Nie spodziewałem się takiego obrotu sytuacji. Jego dłonie były takie delikatne, ciało tak ciepłe... To było coś czego potrzebowałem... Czyjejś bliskości, w końcu.. po tak długim czasie... Potrzebowałem jego bliskości... jego czynów. Przyszło mi zostać uke, zawładnął mną, rządził mną, stał się panem moich poczynań. Początkowo wystraszyłem się jego zachowania, bo przecież jesteśmy tej samej płci, ale poczułem się dobrze. Tak dobrze jak nigdy. Przy żadnej dziewczynie nie czułem tak dużego podniecenia. W końcu przestał mnie męczyć niepewnością I dotknął mojej męskości. Jęknąłem cicho co wyraźnie spodobało się Krisowi, który zaczął mnie pieścić. Było coraz przyjemniej, szczególnie kiedy przyssał się do mojej skóry, jego język wędrował po moich ramionach, szyi, karku, czasami lądował przy uszach. Wtedy straciłem kontrolę, chwyciłem jego dłoń, obkręciłem się I przejąłem inicjatywę. Kris wytrzeszczył oczy, więc pocałowałem go mocno I agresywnie, tak by nasze języki spotkały się w tańcu cholernie gorącego pragnienia. Moja lewa noga wylądowała na jego kroczu, zmrużył oczy I jęknął. Dobry znak dla mnie, zacząłem rytmicznie się poruszać, robiłem to coraz szybciej. Jego oddech był płytki I podniecający, odchylił lekko głowę, a paznokcie wbił w moje plecy pozostawiając czerwone ślady po każdym przesunięciu dłoni. Jednak pieczenie nie sprawiało problemu, podgrzewało atmosferę jeszcze bardziej, gdyż jęczałem Krisowi do ucha przy każdym draśnięciu. Ból I podniecenie zarazem... nigdy bym o tym nie pomyślał. Miał mnie w garści, chociaż to ja rządziłem tą chwilą. Byłem panem, a wiłem się nad nim niczym bezbronna owca na rzezi. Czemu? Czemu tak na mnie działał... Powinienem powiedzieć sobie: Nie, nie możesz ulegać. Władaj nim, bądź seme. Daj mu coś czego nigdy nie miał. Ale to nie byłbym ja. Chciałem mu ulec, a raczej tak sądziłem. Podobał mi się jako osoba, jako przyjaciel, ale nie brałem nigdy pod uwagę jego atrakcyjności... no... w ten sposób. Ten specyficzny sposób, który tak bardzo mnie intrygował. Czemu akurat teraz? Chyba zbyt długo zastanawiałem się nad sensem momentu, gdyż poczułem mocne szarpnięcie, a kiedy otworzyłem oczy zobaczyłem leżącego na mnie Krisa. Znowu chce się rządzić? W sumie mi to na rękę, już się zmęczyłem. Jego kolej na zabawę, a przy okazji dogodzenie mi I sobie... trochę... Pocałował mnie... wyglądał tak seksownie w krótko ściętych włosach, wyglądał seksownie bez koszulki, bez praktycznie niczego. W pewnej chwili poczułem drugie szarpnięcie, a kiedy oszołomiony ogarnąłem co się dzieje już leżałem na brzuchu, a na mnie on. Ocierał się o mnie, gładził moją skórę, było tak przyjemnie. Wtedy straciłem bokserki, on swoje też. Poczułem jak jego męskość ociera się o moje pośladki, to było takie rozgrzewające, zrobiłem się czerwony. Podnieciłem się jeszcze bardziej, kiedy Kris dyszał na mój kark, kiedy delikatnie pojękiwał do mojego ucha, kiedy szeptał moje imię. Czułem się jakbym zaraz miał dojść, a po tym kolejny raz I kolejny, jakby przyjemności nie było końca. Każdy najmniejszy dotyk odczuwałem ze zwiększoną siłą. Nagle jego dłoń znalazła się przy moich ustach, kazał mi ssać jego palce. Zrobiłem to, wiedziałem, że się podnieci, a o to mi chodziło. Jego ruchy przy tej czynności, chciałem poczuć go w sobie, ale zwlekał z tym. Czemu ciągle trzymał mnie w niepewności. Teraz jego dłoń wylądowała pomiędzy moimi pośladkami, palce zwilżone moją śliną weszły we mnie z łatwością. Początkowo były tylko dwa, jęczałem dość głośno, potem kiedy to zjawił się trzeci zacząłem jęczeć jeszcze głośniej, dyszałem I nie mogłem wytrzymać. Chciałem więcej, ale nie dostawałem tego wtedy kiedy chciałem. Minęły 3 minuty zabawy I wtedy usłyszałem te magiczne słowa z jego ust: “Pozwól mi wejść...”. Jego głos był zachrypnięty I pociągający. Uniosłem ręce do góry I ułożyłem dłonie na jego pośladkach lekko je poklepując. Odparłem stanowczo I szybko: “Proszę... zrób to hyung. Chcę cię... chcę cię poczuć.” Więcej nie musiałem mówić, on zadziałał szybko I pewnie. Był we mnie chwilę później. Począwszy od powolnych I rytmicznych ruchów, z czasem przyspieszał I znowu zwalniał. Szeptał mi do ucha czy nie czuję się źle, czy jest mi przyjemnie. Ja jęczałem w odpowiedzi, nie umiałem mówić. Wtedy na chwilę przystał I ponownie zapytał czy nie jest za mocno, za głęboko... Jedyne co odparłem poprzez dyszenie z podniecenia to : “Wejdź najgłębiej jak tylko możesz, najszybciej jak tylko umiesz. Po prostu mnie zerżnij... Najostrzej jak potrafisz... Pragnę tylko tego...”. Po tym powrócił do czynności I wykonał to tak jak chciałem. Pchał mocno I szybko. Jęczałem jeszcze głośniej, zagłuszałem burzę. Jego język wędrował po moim karku, jego ciało ocierało się o moje. Wspaniałe uczucie. Pierwszy raz z chłopakiem, a czułem się niesamowicie. Byłem już wystarczająco podniecony, ale hyung zaczął bawić się moją męskością, pocierał coraz szybciej, co wprawiło mnie w prawdziwą ekstazę. Po minucie oboje doszliśmy I opadliśmy na tylnych siedzeniach. Kiedy nasze oddechy się uspokoiły zauważyliśmy, że burza ustała. Odpoczęliśmy po męczącym seksie, nałożyliśmy bokserki, znaleźliśmy jakieś ciuchy na trening z choreografem, więc założyliśmy co było pod ręką I ruszyliśmy do domu. Nigdy nie zapomnę pierwszej namiętnej chwili z Krisem... Teraz jesteśmy w związku I wiecie co? Seks dalej jest tak niesamowity.






16 komentarzy:

  1. Haha świetne ;D Ne mogę się doczekać następnego xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnego harda czy może czegoś normalnego w miarę ? :D

      Usuń
    2. Dobraaa :D A może jakiś pairing podasz ? :D I leciutki zarys sytuacji ? :D

      Usuń
    3. Hmm... A kojarzysz KyuMin? Albo VinSeop ? <33 nie wiem, wszystko jedno i tak pewnie będzie genialne :P może być w sklepie, na środku ulicy, na ławce.... dzie tylko chcesz i co chcesz :D ;p

      Usuń
    4. Coś pokombinuję jutro w szkole, jeszcze muszę wrzucić dwa inspirowane Romeo i Julią i Werterem :D

      Usuń
  2. Waaa~ Przeczytałam dzisiaj wszystkie i z niecierpliwością czekam na kolejne! :D
    Napisz jakiegoś (jeszcze! XD) harda z Zelo i Kimchanem~ :3

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja wtrące się ze swoim skromnym komentarzykiem. xD A co się będę oszczędziała. :DD Więc, ja jestem za tym co reszta. Czyli czekam na kolejnego harda! *O*// Szczerze? Paring obojętny. ^^ Po prostu wszystko tak przyjemnie opisujesz i to sprawia, że chcę więcej! Zdecydowanie takie ff twojej twórczości najbardziej mi odpowiadają~ :PP Cuudo! ^^^ Czekaaam! :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. Idę Cię umrzeć. Sprawiłaś że osoba, która yaoi i takich o fanficków wręcz niecierpi i się tego nie tyka przeczytała 3/4 opowiadać twojego autorstwa. Ty poprostu świetnie piszesz! Jezuu... Zgiń. Co ty zrobiłaś z moją psychiką ?? Teraz umrę.... Aaaa.... Nie napisałabyś czegoś damsko-męskiego ?? Mój mózg nie żyje. Po co ja to czytam? Goood xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostrzeżenie jest :D <3 Chodź mnie umrzeć xD Czekam :3 To blog yaoi, a nie opowiadania damsko-męskich stosunków xD Na samej górze napisane :D

      Usuń
  5. And one could imagine that the 'shame on you' comment is directed right
    at Jill. You will not go far by indulging in random following.
    Ask your friends and followers to digg, retweet a post for you because that will feature you on the Digg homepage and you will surely have increased number of
    followers on twitter.

    Here is my blog post; Epic Followers

    OdpowiedzUsuń
  6. "Daj mu coś czego nigdy nie miał." W sumie to chciałabym Kraya z dominującym Layem...w ogóle ficka z Krisem i kimkolwiek żeby ta druga osoba dominowała. Nie wiem czemu, ale myśl o uległym Krisie jest jakaś taka...podniecająca.
    Całkiem fajnie napisane, podoba mi się Twój styl.

    OdpowiedzUsuń